Aktualności Związku Tatarów Gdańskich

Tatarzy w Gdańsku

Obecnie w Gdańsku mieszka ok. 200 osób pochodzenia tatarskiego. Większość należy do Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku, spora część pozostaje poza strukturami religijnymi udzielając się w stowarzyszeniach etnicznych. Niewielka grupa ok. 20 osób nie utrzymuje kontaktów w ramach organizacyjnych pozostając w kontaktach rodzinnych i towarzyskich. Wygaszanie potencjału etnicznego wśród społeczności tatarskiej w Gdańsku odbywa się od początku lat 90-ych ubiegłego stulecia. Paradoksalnie to właśnie wówczas nastał długo oczekiwany czas wolności, powstała nowa przestrzeń do wyrażania własnej tożsamości. Wśród gdańskich Tatarów, muzułmanów zaczął postępować proces powolnej agonii i rozkładu struktur organizacyjnych, więzów etnicznych i solidarności religijnej. Odżyły stymulowane nieodpowiednim kierowaniem Gminy przez kolejne władze, echa podziałów plemiennych, pozycji społecznych i przedwojennej stratyfikacji władz w Muzułmańskim Związku Religijnym.

MG_8011

Społeczność tatarska od chwili repatriacji na Wybrzeże poddawana była specjalnemu traktowaniu przez władze, była pod stałą obserwacją i na bieżąco była inwigilowana poprzez wzywanie osób pełniących czołowe funkcje w Gminie religijnej na rozmowy do urzędów bezpieczeństwa. Chociaż Tatarzy nie odczuwali zbytnio opieki służb państwowych, to jednak byli cenzurowani z każdej inicjatywy, która miała na celu utworzenie Gminy religijnej, zbudowania domu modlitwy czy podkreślania swojej etniczności i tożsamości. U progu nowego wieku Tatarzy w Gdańsku mogli cieszyć się jedynym w Polsce murowanym meczetem, i kilkoma organizacjami etnicznymi. Szybko okazało się,że potencjał etniczny po 600 latach asymilacji wyczerpał się na tyle,że etniczność tatarska ogranicza się obecnie do kultury kulinarnej, szperania w historii i odrywania kuponów od dokonań przodków. Szczytem megalomanii było zafundowanie sobie pomnika Tatara w Parku Oruńskim w Gdańsku. Grupa inicjatorów tego pomysłu to niewielkie gremium lawirujące między meczetem a prywatną organizacją etniczną szumnie nazywającą się Centrum Kultury Tatarów Polskich. Ich największym osiągnięciem jest ów pomnik nie wiadomo czemu właśnie w Gdańsku a nie na Podlasiu, mateczniku tatarszczyzny polskiej, oraz liczne kontakty gospodarcze mające na celu prowadzenie działalności gospodarczej. Ich jarmarcznemu urokowi ulegli nie tylko włodarze Mista, ofiarując im zabytkowy dworek na Orunii, ale i Pan Prezydent Komorowski przybywający na uroczystość odsłonięcia pomnika.

Komentowanie jest wyłączone