Przemiany społeczności Tatarów gdańskich

Początki


Rysą szczególną religii wyznawanej przez Tatarów polskich jest łączenie tradycji islamskiej z tatarską. W sytuacji wspomnianej grupy, żyjącej w diasporze, jest to zjawisko normalne.
Tradycyjny obszar osadnictwa tatarskiego w przedwojennej Polsce skupiał się przede wszystkim w województwach nowogródzkim, wileńskim i białostockim. Liczbę tej populacji przed wybuchem II wojny światowej oceniano na 5-6 tysięcy. W wyniku zmian granic, część społeczności tatarskiej przeniosła się na tzw. Ziemie Odzyskane, stąd jej obecność odnotowano m.in. w Gorzowie Wielkopolskim, Wrocławiu, Koszalinie, Trzciance, Poznaniu, Elblągu, Szczecinie i Gdańsku.
Przy ujściu Wisły w Gdańsku polscy Tatarzy zorganizowali się nieformalnie już w 1948 roku, by wspólnie celebrować święta religijne. Przez następne dwie dekady religia była główną płaszczyzną integracji tej mniejszości.
W nowych warunkach powojennej polskiej rzeczywistości Tatarzy stali się obiektami specyficznej dyskryminacji, wynikającej ze stereotypów tudzież postaw ksenofobicznych. Wobec powyższej sytuacji tatarskie praktykowanie islamu polegało na znajdowaniu takich duchowych form ekspresji, które w ówczesnych warunkach społeczno-politycznych stanowiły namiastkę obowiązków religijnych.
Wskutek tego drugie pokolenie Tatarów nie znało podstawowej wiedzy religijnej, pozwalającej na samodzielnie praktykowanie nakazu modlitwy (pięciokrotnie w ciągu dnia). Dowolność w przestrzeganiu zasad obyczajowych i zakazów żywieniowych, a także celebrowanie zwyczajów katolickich (np. strojenie choinek, kolacja wigilijna, malowanie pisanek, odwiedzanie grobów w Dzień Zaduszny, budowanie zmarłym cmentarnych pomników z fotografią, nienadawanie dzieciom dawnych imion), co przyczyniało się do postępującej indyferencji religijnej wśród młodszego pokolenia.
Znaczna część Tatarów gdańskich nie przestrzegała endogamii, co próbowano złagodzić kompromisem zawieranym między małżonkami, że potomek płci męskiej wychowany zostanie w tradycji ojca, a dziewczynka w tradycji matki.
Muzułmańska Gmina Wyznaniowa ukonstytuowała się w Gdańsku w 1959 roku. Była samodzielną jednostką prawną, wchodzącą w skład Muzułmańskiego Związku Religijnego, reaktywowanego w 1947 roku w Warszawie. Tego rodzaju gminy, jak gdańska, miały za zadanie organizować życie religijne „obywateli po-chodzenia tatarskiego wyznających islam”, ale jest oczywiste, że pełniły jednocześnie funkcje ośrodków życia kulturalnego Tatarów. Integracja wspólnoty mogła realizować się głównie na płaszczyźnie religijnej, dlatego ważny był udział jak największej liczby wiernych w nabożeństwach, a na¬wet celebrowanie modlitw z okazji świąt wcześniej niepraktykowanych przez Tatarów, bo przynależnych do innej tradycji wyznaniowej niż praktykowany przez nich islam obrządku sunnickiego. Dlatego obchodzono Mewlud, czyli urodziny Proroka, oraz święto Aszura związane z osobą Has- sana, wnuka Proroka (postaci kluczowej, ale w obrządku szyickim).
Inną formą konsolidacji grupy była możliwość prowadzenia lekcji religii, które odbywały się w latach 1965-1968 i były opłacane z budżetu państwa. Tatarzy szukali wówczas możliwości dalszej integracji nie tylko na poziomie lokalnym, ale też ogólnokrajowym. Nieformalnie ustalono, że w dniu 22 lipca, ustawo¬wo obchodzonym jako polskie święto narodowe, będą latem spotykać się w Kruszynianach, Bohonikach i Białymstoku. Miejscowości te stały się wkrótce mekką Tatarów z całego kraju, a możliwość odbycia podróży do meczetu w czasie święta – formą pielgrzymki.

Po 1989 roku


Kolejnym etapem w definiowaniu nowej tożsamości Tatarów gdańskich było ukończenie w 1990 roku budowy w Gdańsku Oliwie meczetu, rozpoczętej sześć lat wcześniej. Komitet Budowy Meczetu rozwinął szeroko zakrojoną akcję propagandową na rzecz pozyskania funduszy na ten cel. Fizycznie pomagali wszyscy polscy Tatarzy dysponujący wolnym czasem. Inspiracją do dalszych przeobrażeń mniejszości tatarskiej był tzw. studencki nurt islamu. Rozwinął się on u progu lat osiemdziesiątych XX wieku w związku z napływem do Polski licznych grup stypendystów z krajów arabskich. Obserwując życie religijne tatarskiej mniejszości, Arabowie starali się korygować te elementy religijnego rytuału, które według nich zupełnie odbiegały od prawowierności islamskiej. Konieczność podniesienia edukacji religijnej z jednej strony oraz życzliwa przychylność wspomnianych studentów zaowocowały współpracą w prowadzeniu lekcji religii dla dzieci i młodzieży.
Wątpliwości pojawiły się wówczas, kiedy młodzi polscy Tatarzy, pod wpływem nauk studentów arabskich, zaczęli odcinać się od swych korzeni tatarskich i wprowadzać w życie takie codzienne elementy obyczajowości muzułmańskiej, jak np. tradycyjny ubiór kobiecy, szczelnie okrywający ciało. Część gdańsko-tatarskich dziewcząt wyszła za mąż za Arabów i wyjechała do rodzinnych krajów swoich mężów. Sytuacja ta sprowokowała polskich Tatarów do podjęcia dyskusji nad swoją przyszłością i kierunkami dalszego rozwoju, choć wszyscy byli zgodni, że obecny stan świadomości religijnej jest niewielki i stale wypierany przez uniwersalne wartości kulturowe.
Wobec powyższej sytuacji zarysowały się dwie opcje. Pierwsza – określana jako reformatorska – odrzucała dotychczasową wersję tatarskiego islamu jako zbyt swojskiego i przesiąkniętego miejscowymi naleciałościami, wymagającego oczyszczenia ze wszystkich obcych mu elementów. Druga opcja – tradycjonalistyczna – źródeł wskrzeszenia religijnego upatrywała w odrodzeniu islamu, ale na bazie tatarskiej tradycji; zwolennicy tego kierunku chcieli czerpać z religijnej tradycji tatarskiej (podczas gdy reformatorzy – z ortodoksyjnej formy islamu reprezentowanej przez nurt studencki).
W Gdańsku rozłam w postrzeganiu i redefiniowaniu tożsamości przybrał czet” to działania związane z wyborami imama gminy muzułmańskiej. Kandydatami byli: Tatar – działacz społeczny i Arab – członek gminy muzułmańskiej (ożeniony z Tatarką, obywatel Polski od 20 lat). Ostatecznie na imama wybrano Araba i to był pierwszy taki przypadek w środowisku polsko-tatarskim. Wrastanie nowego przywódcy duchowego we wspólnotę przeszło bezkonfliktowo, z poczuciem zrozumienia dla specyfiki islamu tatarskiego.

Towarzystwo Kultury Muzułmańskiej


Pierwszą organizacją tatarską w Gdańsku było Towarzystwo Kultury Muzułmańskiej. Pomysł jego utworzenia rzucił Bekir Szabanowicz, jeden z założycieli i aktywnych członków gminy muzułmańskiej nad Motławą, nauczyciel młodzieży i animator kultury. Idee ojca szerzej wprowadziły w życie jego córki Maria i Helena, animujące życie kulturalne gdańskiej społeczności tatarskiej przez ponad 15 lat.
Członkowie organizacji widzieli niebagatelne znaczenie dla swoich działań w nowo powstałym meczecie. To wokół niego miała się ogniskować przewodnia idea, czyli prezentowanie islamu w jego „nieskażonej politycznymi implikacjami postaci” czy obalanie stereotypów wypaczających jego sens.
Początkowo sprzymierzeńców znaleziono w Stowarzyszeniu Studentów Muzułmańskich, ale trudności pojawiły przy okazji przygotowań do planowanej wspólnej imprezy. Niemożność wypracowania kompromisowych ustaleń, nieterminowość, brak odpowiedzialności za podjęte decyzje, a przede wszystkim niechęć do prowadzenia negocjacji z liderem towarzystwa tatarskiego – kobietą – podważyły sens współpracy i zarysowały głębokie zróżnicowania kulturowe, wykluczające możliwość dalszego współdziałania. W latach 2001-2005 ny był w meczecie oliwskim autorski projekt edukacyjny Heleny Szabanowicz, pomyślany jako oferta uzupełniająca lekcje historii, wiedzy o społeczeństwie i religii dla szkół trójmiejskich różnego szczebla. Następną inicjatywą był projekt wakacyjny dla mieszkańców Trójmiasta i turystów, dla których meczet wraz z przewodnikiem był dostępny przez całe lato.
Towarzystwo współpracowało też z władzami Gdańska, uczestnicząc od 2003 roku w corocznym przedsięwzięciu pt. „Biografie Gdańskie”, którego przesłaniem było szerzenie tolerancji, otwartości, pluralizmu kultur i konfesji.
Reorganizacja towarzystwa w 2004 roku spowodowała przesunięcie akcentów z uproszczonego definiowania się w kontekście ogólno islamskim do identyfikacji religijnej z rodzimą grupą etniczną, czego dowodem stała się zmiana nazwy na: Towarzystwo Kultury Muzułmańskiej Tatarów Polskich w RP. Kontakt kulturowy z arabską wersją islamu uwidoczniał duże różnice, szczególnie w obyczajowości arabskiej, zbyt odległe od europejskiego kontekstu społecznego i kulturowego, żeby mogły być przyjęte przez gdańskich (polskich) Tatarów. Niestety, towarzystwo musiało zamknąć swą działalność w 2006 roku na skutek agresywnej propagandy ze strony działaczy Związku Tatarów i braku realnej współpracy ze sporą częścią członków gminy tatarskiej w Gdańsku.

Związek Tatarów Polskich


Drugą organizacja tatarską stał się Związek Tatarów Polskich, zarejestrowany w 1992 roku. Jego członkami-założycielami byli Selim Chazbijewicz (Gdańsk), Ali Miśkiewicz (Gdańsk) i Stefan Mucharski (Białystok). Wśród najważniejszych celów związku zapisano: konsolidację ludności tatarskiej w RP, pogłębianie wiedzy o własnej tradycji etnicznej oraz badania naukowe nad tradycją tatarsko-muzułmańską w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Uchwalono także wprowadzanie własnych kandydatów do samorządów lokalnych i parlamentu oraz walkę o prawa mniejszości etnicznych i religijnych w razie ich ewentualnego zagrożenia.
Ujawniła się tzw. otwartość etniczna, polegająca na ujawnianiu celów i dążeń, uczestniczeniu w życiu społeczno-kulturalnym, przeglądach, festiwalach, radiu, telewizji, prasie, inicjatywach książkowych. Ważną rolę integracyjną zaczął pełnić „Rocznik Tatarów Polskich”. W 1998 r. powstał też amatorski zespół recytatorsko-taneczny „Buńczuk”.
Związek Tatarów Polskich, mimo podkreślania ważności identyfikacji etnicznej, nie mógł całkowicie odciąć się od spraw religijnych. Dlatego jeden z jego liderów, Selim Chazbijewicz, w artykule „Muzułmanie, Polscy Tatarzy – skąd przyszliśmy, kim jesteśmy, dokąd idziemy?”, opublikowanym w pierwszym numerze „Życia Muzułmańskiego” z 1990 roku, napisał: „Przez sześćset lat naszego istnienia wiara muzułmańska i tradycja tatarska były ze sobą nierozerwalnie związane[…] Tradycje świętej wiary islamu i tradycję tatarską musimy pielęgnować, rozwijać i przechowywać, i nie możemy zrezygnować z żadnej, gdyż jedna bez drugiej umrze”.
Jednakże brak odpowiedniej kadry oraz zaangażowania większości wspólnoty, autorytarne przywództwo i wprowadzanie do władz związku ludzi spoza środowiska tatarskiego, a ponadto zawłaszczanie dorobku kulturalnego okresu międzywojennego tudzież imprez prowadzonych przez Muzułmański Związek Religijny – wszystko to zantagonizowało polską wspólnotę muzułmańską, w tym również Tatarów gdańskich. W 2007 roku Związek Tatarów Polskich, po zmianie lidera, zrealizował bardzo ograniczony program kulturalny, skierowany przede wszystkim do osób spoza mniejszości.

Po ataku na Word Trade Center


Po zamachach terrorystycznych w USA w 2001 roku, gdański meczet stał się obiektem agresji ze strony nieznanych sprawców, którzy obrzucili go kamieniami i powybijali szyby. Dla Tatarów gdańskich był to sygnał do… zarzucenia wzniosłych idei otwarcia, jawności i promowania wartości swojej kultury, albowiem jakby ponownie stali się – w oczach większości społeczeństwa polskiego – częścią wspólnoty muzułmańskiej, która w potocznym odbiorze jest obca i niebezpieczna. Zaczęto rzadziej odwiedzać meczet; odwołane zostały, z powodu absencji uczniów, lekcje religii prowadzone przez nauczycieli-Tatarów.
W rodzinach gdańskich obserwuje się większą tolerancję wobec małżeństw egzogamicznych, ale małą liczbę wiernych podczas niedzielnych nabożeństw zbiorowych czy też demonstracyjne nieprzychodzenie do meczetu w piątki, kiedy modlą się przede wszystkim Arabowie. Jaka więc będzie przyszłość nielicznej gdańskiej wspólnoty tatarskiej, która w imię biologicznego przetrwania i bezkonfliktowej koegzystencji porzuciła swe tradycje i „zredukowała” wyznawaną religię?
Nadal aktualna wydaje się prognoza prof. Zbigniewa Jasiewicza, który w 1975 roku opisał mniejszość tatarską i przewidział jej przemiany. Był on zdania, że nastąpi redukowanie religijności i tradycyjnej obrzędowości, natomiast poszerzy się grupa osób podkreślających tatarskie pochodzenie w związku z potrzebą osobistego uczestnictwa w historii i zaakcentowania swojej tożsamości.
Czas pokaże, czy obecnie, w płyn-nie zmieniającej się rzeczywistości, Tatarzy gdańscy będą chcieli poszukiwać wartości i bezpieczeństwa w identyfikowaniu się z globalnym uniwersum, czy też z islamem. (-)


* Helena Szabanowicz – jest politologiem, doktorantką Uniwersytetu Gdańskiego. Pełni funkcję przewodniczącej Towarzystwa Kultury Muzułmańskiej Tatarów Polskich w RP, ponadto jest członkiem Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP.
* Artykuł – MIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-KULTURALNY – POMERANIA [nr 6 (410) czerwiec 2008 r.

]

Komentowanie jest wyłączone